Na czym polega dieta pudełkowa?

Wystarczy wejść na stronę internetową jakiegoś producenta pudełkowej żywności i zamówić z dostawą do domu wybraną przez siebie dietę całodniową.

Cartering dietetyczny ma swoją rzeszę zwolenników, ale coraz częściej słyszy się głosy osób przeciwnych tego rodzaju posiłkom.

Producenci prześcigają się w promocjach. Oferują różne zniżki, bonusy, nagrody na przykład za to, że klient zamówi od razu catering dłuższy czas. I tak na przykład za dietę z pudełek wykupioną z góry za cały miesiąc zapłacimy ok. 1500-2000 zł.

Posiłki produkowane są według określonego klucza, np. dieta 1200 kcal, albo dieta wegetariańska, śródziemnomorska itd.

Pojawia się wiele pytań, na które nabywca chciałby uzyskać rzetelną odpowiedź, ale właściciel firmy cateringowej zawsze będzie zachwalał to co sprzedaje. Rzecz w tym, czy mówi prawdę. Co na przykład z kontrolą jakości wytwarzanych posiłków? Jaka jest jakość produktów, z których wytwarzana jest żywność? Co z nadzorem sanitarnym? Czy półprodukty, z których produkowane są posiłki są świeże?

Trudno jest odpowiedzieć na te pytania w sposób jednoznaczny. Klient jest przekonany, że trafia do niego posiłek najwyższej jakości. Ale czy jest tak rzeczywiście?

Standardowe współczynniki jakości dotyczące konsumpcji żywności mówią iż gotowa potrawa powinna być spożyta w ciągu kilku godzin. Po tym czasie zaczyna tracić swoje wartości odżywcze – witaminy i składniki mineralne. Zdarza się, że właściciele firm cateringowych kupują półprodukty niskiej jakości, o krótkim terminie spożycia. Weźmy na przykład warzywa, owoce lekko „uszkodzone” przez niewłaściwe przechowywanie. Standardy sanitarne nakazują utylizację takiej żywności, ale czy producent tak postępuje? Trudno powiedzieć, przecież klient nie ma możliwości sprawdzić, w jaki sposób został wyprodukowany jego obiad, widzi tylko produkt końcowy – ładnie zapakowany kolorowy posiłek.

Równie ważną rzeczą jest sprawa plasikowych opakowań oraz odgrzewania żywności. Od razu nasuwa się pytanie: czy pojemnik posiada atest dopuszczający do kontaktu z żywnością? Czy opakowanie razem z posiłkiem można podgrzewać w mikrofalówce?

Zatrzymajmy się na chwilę nad odpowiedzią na ostatnie pytanie. Amerykańscy naukowcy pokusili się o zrobienie badań, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Niestety, rezultaty ich pracy są niepokojące. Opakowania plastikowe zawierają niebezpieczne, toksyczne substancje chemiczne, zwłaszcza gdy potrawa zawiera tłuszcz lub kwas lub produkty fermentowane np. jogurt, ogórki kiszone. Kontakt z żywnością sprawia, iż zachodzą reakcje chemiczne, podczas których szkodliwe substancje przedostają się do pożywienia. Jeśli dodatkowo włożymy pojemnik do mikrofalówki, to przyspieszymy tą reakcję, a ponadto pozbawimy nasze pożywienie witamin i składników mineralnych. Dlaczego? Bo to nowoczesne bądź co bądź urządzenie niszczy molekularną integralność produktów w nich przyrządzonych.

Prestiżowe brytyjskie czasopismo „The Lancet” przedstawiło badania, które wykazały, że mikrofale wpływają degenerująco na budowę cząsteczkową produktów. Po ich zjedzeniu mogą występować „zmiany strukturalne, funkcjonalne oraz immunologiczne” w organizmie. Dalej raport ten stwierdza, że kuchenki mikrofalowe przekształcają aminokwas L-prolinę w D-prolinę, czyli toksynę, której szkodliwość dla układu nerwowego oraz wątroby i nerek już dawno została dowiedziona.

Tacki, w których znajduje się posiłek posiadają przegródki, w których osobno umieszczone są różne składniki danego posiłku, jak: mięso, kasza, surówka, owoce. Jak podgrzać np. samą kaszę?

Dieta pudełkowa nie jest przeznaczona dla tych, którzy chcą wiedzieć, co naprawdę jedzą. Kuchnia cateringowa nie jest skierowana do osób, które cenią sobie produkty ekologiczne lub dla tych, które na stałe chcą zmienić swoje nawyki żywieniowe. Nie da się długo żyć na diecie z plastikowych tacek. W końcu przyjdzie taki dzień, kiedy zapragniemy coś sami ugotować, albo zjeść przygotowany posiłek przez bliską nam osobę. Oby on przyszedł jak najszybciej i został z nami na zawsze, bo takie zachowanie zmienia nasze nawyki żywieniowe na lepsze, uczy prawidłowych zachowań, które zaprocentują w przyszłości, bo przecież zdrowie jest najważniejsze.

Wykaz literatury u autorki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *